Czy pielęgnacja skóry to już przeszłość? Jak nie pielęgnacja to co?

 
No to jak to jest z tą pielęgnacją Agnieszko? Czy teraz mamy zarządzać skorą? 
Co to w ogóle za pomysł? Czy skórą DA się zarządzać?

Dla mnie, pielęgnacja skóry to przeszłość. Dlaczego? Dlatego, że jesteśmy bardziej świadome naszych potrzeb, ale przede wszystkim świadome istnienia programu Photoshop i tego co można w nim osiągnąć.

Pielęgnacja, którą widzimy w mediach (reklamy w TV, prasie) obiecuje nam wygląd idealny, zawsze młody i piękny. Reklamujące kremy przeciwzmarszczkowe modelki są coraz częściej nastolatkami, a media internetowe pokazują zdjęcia jak gwiazdy wyglądają w reklamie i w rzeczywistości. Wiemy, że to jest nie do końca prawdziwe, czujemy jakieś niejasności, ale pojawia się pytanie….co z tym dalej zrobić? Przecież nasze oczekiwania się nie zmieniają!


Chcemy mieć zdrową, piękna skórę, chcemy pięknie wyglądać. Jak to osiągnąć?

Dlatego właśnie mówię o zarządzaniu skórą, wiem, nie każdemu się ta nazwa podoba, nie pasuje do piękna, do idealnej skóry, ale żeby osiągnąć nasz cel i nie dać się zwariować, jedynie zarządzanie skórą wchodzi w grę.


Czym zatem jest zarządzanie skórą?

Przede wszystkim odwróceniem punktu widzenia. Nie zaczynamy od naszych potrzeb, ale od potrzeb skóry. Zadajemy sobie pytanie, czego nasza skóra potrzebuje, aby wyglądać zdrowo, pięknie, mieć blask i dzięki temu spełnić nasze oczekiwania. Np. chcemy mieć skórę pełną blasku, napięta, jędrną, bez zaczerwienień. Trzeba najpierw zastanowić się co powoduje zaczerwienia lub szary koloryt skory, dostarczyć skórze odpowiednich substancji odżywczych, nawilżających, przywrócić równowagę hydrolipidową, a następnie wybrać substancje aktywne, które zlikwidują przyczynę, a nie skutek.


Kierując się reklamami bardzo często źle wybieramy produkt, a potem czujemy frustrację, że nie działa.

Wbrew pozorom to nie jest skomplikowana zmiana, ale bardzo znacząca.  Co takie podeście zmienia?

 Przede wszystkim dbasz kompleksowo o zdrowie skóry i o to by jak najdłużej służyła Ci swym pięknem. Ponadto uczysz się zwracać uwagę na zmiany jakie w skórze zachodzą w zależności od czasu, pory roku czy innych zdarzeń w Twoim życiu (choroba, ciąża,  etc)

Wydaje Ci się, że to proces czasochłonny? Nic bardziej mylnego. Beauty Code propaguje pielęgnację, która jest przyjemnością i nie zajmuje nam dużo czasu. Oczywiście na początku jest trochę trudniej, ale to tak jak z nauką chodzenia, zaczynasz raczkując, ale w pewnym momencie wstajesz i chodzisz…czasami się zachwiejesz, ale wiesz jak to robić.

Dokładnie tak samo jest z zarządzaniem skórą. Musisz zacząć, potem jest tylko lepiej.

Pozostaje jeszcze jedna kwestia: budżet.

Wiesz, że średnio Polka w przedziale 25-55 lat wydaje ok. 2000 zł rocznie na kosmetyki i zabiegi medycyny estetycznej?

Dużo? Mało? Zależy od efektów. Oba rynki rosną w Polsce i to szybko.


Czy tylko drogimi kosmetykami można zadziałać skutecznie? 

Nie, nie tylko. Można znaleźć produkty, które nie zrujnują Twojego budżetu. To też jest element zarządzania skórą.

Podsumowując: zarządzanie skórą to świadome podejście do potrzeb naszej skory, znalezienie właściwych składników potrzebnych do jej pielęgnacji i połączenie tego tak, aby pasowało do twojego czasu i budżetu.

Ale żeby to zrobić trzeba poznać swoją skórę i o tym również rozmawiałyśmy w trakcie webinaru. Zaczynając od budowy skóry, przez jej rodzaje, typy, z czym się wiążą, jak rozpoznać i trochę jak zarządzać. Zaczęłyśmy nawet uczyć się jak ją poprawnie zdiagnozować.

Uff dużo tych informacji, półtorej godziny zleciało szybko…dla mnie za szybko…ja chcę tę wiedzę przekazywać kobietom cały czas, aż każda na skali od 1-10 powie, że ocenia swoją skórę na 10 i czuje się piękna.

 

A Ty na ile oceniasz swoją skórę? 

 Dla estibook.pl:

 

Agnieszka Zielińska

Autorka projektu Beauty Code

 www.beautycode.com.pl

  

 
 

ZAREJESTRUJ SIĘ

i zarezerwuj już teraz
interesującą Cię usługę